Squad - Marushka /drums/

Piotr Lukasz Maruszak

Piotr 'Marushka' MaruszakUr. 21.11.1986 r. w Pulawach. Student SGH. Typ: wlóczega, twórczy perkusista zespolu.
Maz i ojciec (syn Kubuś ur.12.12.08r.). Interesuje sie glównie sportem w róznej formie – od ogladania i kibicowania (przede wszystkim z ulubionym browarem w reku), po praktyke (raczej bez browaru). Nie stroni od snookera czy calonocnych sesji amerykanskiego pokera. Niepoprawny optymista w kibicowaniu polskiej reprezentacji. Jeszcze do niedawna wciagniety po uszy w akademickie zycie - dzis prowadzi sie zgola odmiennie. Wciaz jednak uwaza, ze kazdy prestekst jest dobry i tylko szuka okazji, by choc na chwile "je**** to wszystko w piz*****";). Czlowiek uzalezniony od muzyki i Internetu. Fan dziwnych i zastanawiajacych filmów w rodzaju „Symetrii” czy „Trainspotting”.

  • Twierdzi, ze jego ulubionym napojem jest french vanilla moccha, ale wszyscy wiedza, ze on woli dwa Redds’y (jeden przed, drugi po ;)

  • Najnowsze motto: "Piwo nie czlowiek - nie pogardze"

Marushka o..

Poczatkach eHo: Zaczelo sie od Tomka oglosznia na jednym z serwisów intenetowych. Zagralem kilka prób z nim i z Czakusem (wartosc ówczesnego repertuaru mocno dyskusyjna;). Pózniej zglosil sie do nas typ o osobliwym pseudonimie Ufo. Zdecydowalismy sie go przesluchac (czyt. wzielismy pierwszego lepszego basiste ;). Juz wtedy zapowiadalo sie niezle. Wkrótce ujawnilismy sobie swoje oczekiwania.. dalej poszlo samo.

Wspólpracy w zespole: Uklada sie pomyslnie, znamy sie juz na tyle, by wiedziec czego oczekiwac od siebie, muzyki która tworzymy.. dobrze takze wiemy do czego dazymy… Od czasu do czasu ktos ujawnia zadziornosc swojego charakteru - bez spiec sie nie obywa. Ale to dobrze. I klótnie potrafia byc twórcze.

Komponowaniu: Zwykle zaczyna sie od Tomaszka..czasem z Ufem komponuja razem (frendsi od siedmiu bolesci ;).. Potem ja dokladam swoje trzy grosze, nierzadko mocno modyfikujac owoc ich krwawicy. Kamil zas zajmuje sie wokalami, siegajac po teksty z duzej, grubej, zóltej teczki.

Nazwie zespolu: Powstala niespodziewanie szybko, daje wyraz poczuciu humoru funkcjonujacemu w grupie.

Planach zwiazanych z eHo: Madison Square Garden z Red Hotami?? ;] (oczywiscie przed Nami – dop. Tomek:)

Koncertach: Chlopaki nie daja po sobie poznac, ale strasznie sie spinaja.. moze i slusznie. Sam nie wiem. Ja mam do tego duzo wiecej dystansu. Zwykle tez nie jestem zadowolony.


Inni o Marushce..

Czakus:

„Inny, ale jakby jakis podobny, czlowiek do odkrycia, ale z pewnoscia swietny palker (wiem ze jest zajety;)”

Tomek:

Swietny perkusista, czasami wrecz przesadzajacy z zaawansowaniem partii, dlatego musimy chlopaka hamowac - taki nasz los, biedaków. Pierwszy facet, który zajety jest juz dozywotnio i bedzie mial dzieciaczka (tu akurat zazdrosc - ja tez chce). Fanki bede zawiedzione, wiem. Przeciwienstwo Kamila – malomówny. No chyba, ze jakis temat mu podejdzie, to gada i gada. Nie zgadniesz, co w jego glowie siedzi – taki typ.

Ufo:

Najpowazniejszy typ w zespole, glos rozsadku w klopotliwych sytuacjach kompozycyjnych. Swietny kompan do browara i (choc na pierwszy rzut oka sie taki nie wydaje) towarzyski typ. Niewatpliwie lebski perkman, mocno angazujacy sie w sprawy zespolowe i okolozespolowe.